Namaszczenie chorych jest sakramentem, który łączy wymiar duchowy z konkretną troską o człowieka dotkniętego chorobą lub słabością wynikającą z zaawansowanego wieku. Jego celem jest bowiem umocnienie wiernego, przebaczenie grzechów, jeśli chory nie mógł się wcześniej wyspowiadać, oraz przygotowanie go na przeżywanie choroby w łączności z Chrystusem. Podstawowe znaczenie mają tu kanony 998-1007 Kodeksu Prawa Kanonicznego (KPK) oraz przepisy liturgiczne Kościoła.
Zgodnie z kan. 998 KPK namaszczenie chorych jest sakramentem, przez który Kościół powierza wiernych ciężko chorych Chrystusowi cierpiącemu i uwielbionemu, aby ich podtrzymał i zbawił. Już samo to sformułowanie pokazuje, że nie chodzi wyłącznie o obrzęd związany z ostatnimi chwilami życia, ale o sakrament pomocy, umocnienia i nadziei.
W praktyce namaszczenie chorych nie powinno być utożsamiane wyłącznie z tzw. ostatnim namaszczeniem. Jest to bowiem określenie potoczne, które może prowadzić do błędnego przekonania, że sakrament ten jest przeznaczony tylko dla osób konających. Kościół wskazuje wyraźnie, że jego przyjęcie jest możliwe wcześniej, gdy pojawia się poważne zagrożenie życia z powodu choroby albo starości.
Najważniejsze przepisy regulujące ten sakrament znajdują się w kan. 1003-1007 KPK. W myśl kan. 1003 § 1 KPK namaszczenia chorych ważnie udziela każdy kapłan i tylko kapłan (prezbiter lub biskup). Oznacza to, że szafarzem tego sakramentu nie może być ani diakon, ani osoba świecka, nawet w sytuacji wyjątkowej.
Z kolei w kan. 1004 § 1 KPK ustawodawca kościelny przewidział, że sakramentu można udzielić wiernemu, który po osiągnięciu używania rozumu znajdzie się w niebezpieczeństwie śmierci na skutek choroby lub starości. W § 2 tego samego przepisu dopuszczono możliwość powtórzenia sakramentu, jeśli chory po wyzdrowieniu ponownie ciężko zachoruje albo jeśli w trakcie tej samej choroby niebezpieczeństwo stanie się poważniejsze.
W kan. 1005 KPK ustawodawca nakazał udzielić sakramentu w razie wątpliwości, czy chory osiągnął używanie rozumu, czy rzeczywiście poważnie choruje albo czy już umarł. Natomiast w kan. 1006 KPK wskazał on, że sakramentu należy udzielać chorym, którzy będąc przytomni na umyśle, przynajmniej pośrednio o niego prosili.
Warto również zwrócić uwagę na ograniczenie zawarte w kan. 1007 KPK. Otóż w przepisie tym zakazano udzielania namaszczenia tym, którzy uparcie trwają w jawnym grzechu ciężkim.
Kościół określa dość szeroko krąg osób, które mogą przyjąć namaszczenie chorych, ale zawsze punktem wyjścia jest sytuacja zagrożenia zdrowia lub życia. Chodzi przede wszystkim o wiernych ciężko chorych, osoby starsze, których siły wyraźnie słabną, a także chorych przed poważnym zabiegiem chirurgicznym, jeżeli operacja wiąże się z niebezpieczną chorobą. W praktyce oznacza to, że sakrament może być udzielony nie tylko w sytuacji bezpośredniego zagrożenia śmiercią, lecz także wtedy, gdy choroba ma poważny przebieg i wymaga szczególnej łaski oraz umocnienia.
Warto podkreślić, że sakrament może być powtórzony. Jeśli stan zdrowia ulegnie wyraźnemu pogorszeniu, Kościół dopuszcza ponowne namaszczenie. Takie rozwiązanie pokazuje, że sakrament ten ma charakter żywej pomocy, a nie jednorazowego obrzędu zarezerwowanego dla końcowego etapu życia.
Istotne jest też to, że sakrament nie jest zarezerwowany wyłącznie dla osób w stanie agonalnym. Kościół zachęca, aby nie zwlekać z jego przyjęciem do ostatniej chwili. Zbyt późne wezwanie kapłana może sprawić, że chory nie będzie już zdolny do świadomego uczestnictwa w sakramencie, a tym samym zostanie pozbawiony duchowego wsparcia.
Warto również zwrócić uwagę na kan. 1005 KPK. W przepisie tym przewidziano, że w razie wątpliwości sakramentu należy udzielić. To bardzo ważna zasada, ponieważ chroni dobro chorego i odzwierciedla wolę Kościoła, aby nie odmawiać pomocy w sytuacji niepewności. W praktyce chodzi zarówno o wątpliwość co do świadomości chorego, jak i co do ciężkości choroby czy stanu życia.
Z kolei na podstawie kan. 1006 KPK możliwe jest udzielenie sakramentu także wtedy, gdy chory nie może już wyrazić woli, ale można zasadnie przypuszczać, że jako wierzący chciałby go przyjąć. Rozwiązanie to ma duże znaczenie w sytuacjach nagłych, gdy osoba jest nieprzytomna lub niezdolna do kontaktu. Kościół kieruje się tu zasadą miłosierdzia i domniemania woli przyjęcia sakramentu przez wiernego żyjącego w wierze.
Sposób udzielania namaszczenia chorych określono zarówno w przepisach prawa kanonicznego, jak i w księgach liturgicznych. Zasadniczo sakrament ten polega na namaszczeniu chorego olejem oraz wypowiedzeniu przewidzianej formuły modlitwy. Warto zwrócić uwagę, iż w kan. 998 KPK znajduje się odesłanie do obrzędu liturgicznego, co oznacza, że ważne są nie tylko same intencje, ale również zachowanie przewidzianej formy.
W normach liturgicznych podkreślono, że sakrament ten ma charakter modlitwy Kościoła za chorego. Jest on udzielany nie po to, aby zastąpić leczenie, lecz by wspierać człowieka w cierpieniu, umacniać go duchowo i pomagać mu przeżywać chorobę w wierze. Dlatego też namaszczenie chorych może być łączone z innymi sakramentami, zwłaszcza ze spowiedzią i Eucharystią, jeśli stan chorego na to pozwala.
Ustawodawca kościelny nakłada na kapłanów obowiązek troski o udzielanie tego sakramentu wiernym, którzy go potrzebują. W kan. 1007 KPK oraz w przepisach liturgicznych wskazano, że chodzi o sakrament, którego nie należy odkładać bez ważnej przyczyny. W praktyce ważna jest więc nie tylko dostępność kapłana, ale również świadomość rodziny i otoczenia chorego.
Bliscy często odgrywają tutaj istotną rolę, ponieważ to oni najczęściej jako pierwsi zauważają pogorszenie stanu zdrowia i mogą wezwać kapłana. Z perspektywy duszpasterskiej szczególnie ważne jest, aby nie traktować namaszczenia chorych jako ostateczności, lecz jako normalną formę pomocy duchowej w ciężkiej chorobie. Dzięki temu chory może spokojniej przeżywać leczenie, cierpienie i lęk związany z niepewną przyszłością.
Podobnie jak inne sakramenty również namaszczenie chorych zostało ujęte normatywnie przez ustawodawcę kościelnego. Określił on precyzyjnie, kto może przyjąć namaszczenie chorych, kto może go udzielić, kiedy należy to uczynić oraz jakie są wyjątki i sytuacje wątpliwe. Najważniejsze jest jednak to, że sakrament ten ma służyć umocnieniu chorego, jego duchowemu wsparciu i powierzeniu go miłosierdziu Boga.